Zapasy – koszty uboczne zakupu

Jak wiadomo, do zapasów zaliczamy materiały, towary, wyroby gotowe, produkcję w toku oraz półprodukty.

Co stanowi problem, jeśli chodzi o wycenę zapasów❓

Pierwsza kwestia to wycena materiałów i towarów.

Ustawa wymaga dokonania jej w cenach nabycia lub w cenach zakupu, o ile koszty zakupu są nieistotne. 
Jak to rozstrzygnąć?

Przede wszystkim należy ustalić poziom istotności dla swoich ksiąg rachunkowych w Polityce Rachunkowości. Dodatkowo można przyjąć odsetek kosztów zakupu w cenie zakupu towaru czy materiału, który uznamy za nieistotny. 
Przyjmijmy na przykład wskaźnik na poziomie 5%.

Wówczas koszty zakupu (zwykle są to koszty transportu, ewentualnie prowizji i ubezpieczeń podczas transportu) materiałów stanowiące mniej niż 5% łącznej wartości zakupionych materiałów będą się mieściły w tej istotności.

Będzie je więc można zaliczyć do kosztów usług obcych w miesiącu nabycia materiału albo przyjąć uproszczenie i zaliczyć w momencie wykonania usługi transportu.

A jeśli koszty te przekroczą 5% wartości materiałów❓

Wówczas możemy przyjąć kolejne uproszczenie oparte z kolei na analizie pozycji materiałowych.

Jeśli dokonujemy zakupu różnego asortymentu np. gabarytowo czy wartościowo, to może okazać się, że koszty zakupu pewnych pozycji znacząco różnią się od kosztów zakupu innych pozycji. 
Kupujemy np. drobne materiały produkcyjne, ale również urządzenia stanowiące elementy produkowanych maszyn.

Wówczas na koniec roku zidentyfikujmy te „większe” pozycje i ustalmy koszty zakupu ich dotyczące, następnie ujmijmy je zapisem: np. 
Wn 302 koszty zakupu materiałów Ma 490 (zależnie od zasad przyjętych w Polityce Rachunkowości).

Na koniec następnego roku przeprowadzimy tę samą operację i wówczas saldo początkowe (BO) konta 302 przeniesiemy na konto kosztów.

Jeśli po wyłączeniu tej grupy kosztów zakupu, która dotyczy „większych” pozycji spowoduje, że pozostałe koszty zakupu będą stanowiły mniej niż 5% wartości zakupionych materiałów (ale po wyłączeniu wartości „większych pozycji), możemy uznać, że nie są one istotne i zaliczać do kosztów usług obcych.

Czyli ma zachodzić nierówność:
(Koszty zakupu – koszty zakupu „większych” pozycji) / 
(wartość zakupionych materiałów – wartość „większych” pozycji)
< 0,05 😅😅😅

Inną opcją jest ujmowanie kosztów zakupu na koncie rozliczeń m/o czynnych i comiesięczne przenoszenie w koszty, proporcjonalnie do rozchodu materiałów/towarów.

I wyliczymy to według wzoru:
Wartość rozchodów z magazynu w miesiącu (obroty Ma konta 310) /
(Stan konta 310 na początek miesiąca + zwiększenia w miesiącu) X
Saldo konta 64 (rozliczenie zakupu materiałów) na koniec miesiąca przed wyksięgowaniem =

= wartość kosztów zakupu do wyksięgowania w koszty, czyli przypadających na rozchód materiałów 😄😄😄

Jeśli masz jakiś inny pomysł czy sposób ujmowania kosztów zakupu, podziel się nim w komentarzu 👇👇👇

W kolejnym materiale zajmiemy się zmorą firm produkcyjnych – kosztami niewykorzystanych mocy produkcyjnych 🧐🧐🧐

2 komentarze do wpisu „Zapasy – koszty uboczne zakupu”

  1. szkoda ze nie stosuje Pani kont teowych w wyjaśnieniach. Wszystko można by łatwiej zrozumieć gdyby tak było. ale to tylko moja subiektywna ocena.

    • Nie jest to niestety strona dla osób początkujących, tylko dla kandydatów na głównych księgowych, dlatego nie stosuję takich metod. Nie wykluczam jednak, że taka strona też w przyszłości powstanie.

Dodaj komentarz