Rozporządzenie w sprawie instrumentów finansowych – definicje i pojęcia

Dziś jako wstęp do zagadnienia wyceny instrumentów finansowych omówimy pokrótce najistotniejsze pojęcia w nim występujące – część 1

1. Jednym z pojęć pojawiającym się w rozporządzeniu jest instrument pochodny – jest to instrument finansowy, którego:

a) wartość jest zależna od zmiany wartości instrumentu bazowego, to jest określonej stopy procentowej, ceny papieru wartościowego (np. akcji) lub towaru, kursu wymiany walut (to bardzo częsty instrument bazowy, np. opcje walutowe), indeksu cen lub stóp, oceny wiarygodności kredytowej lub indeksu kredytowego albo innej podobnej wielkości i

b) nabycie nie powoduje poniesienia żadnych wydatków początkowych albo wartość netto tych wydatków jest niska
w porównaniu do wartości innych rodzajów kontraktów, których cena podobnie zależy od zmiany warunków
rynkowych, i

c) rozliczenie nastąpi w przyszłości 🥳🥳🥳
Przeanalizujemy to zaraz na przykładzie.

Do instrumentów pochodnych zalicza się w szczególności transakcje terminowe, takie jak kontrakty forward lub futures, opcje oraz kontrakty swap.

Zaczniemy od kontraktów forward ⏬⏬⏬

Definicja z Wikipedii:
„Forward – transakcja pochodna polegająca na:

1. kupnie lub sprzedaży dobra bazowego (np. waluty obcej, akcji czy towarów, jak np. ropy naftowej)
2. w z góry określonym terminie realizacji
3. za z góry określoną cenę wykonania 📕📕📕

Cena, po której zostanie dokonana transakcja, termin wykonania transakcji oraz wielkość transakcji zostają ustalone w dniu jej zawarcia.

Umowa może np. dotyczyć waluty EUR – strony umawiają się, że w dniu 15 lipca 2019 roku podmiot A sprzeda podmiotowi B 100.000 EUR po kursie 4,2 zł za 1 EUR. Mamy więc ustalone dobro bazowe – waluta EUR, jego ilość, cenę i termin realizacji.

Czy spełnione są warunki wymienione w rozporządzeniu dla instrumentu pochodnego❓❓❓

Tak, bo wartość kontraktu będzie zależna od zmiany kontraktu bazowego (czyli zależy od zmiany kursu waluty), zawarcie kontraktu nie generuje konieczności poniesienia kosztów i zostanie on rozliczony w przyszłości 🔜🔜🔜

„Faktyczna dostawa zasobów musi nastąpić w ściśle określonym terminie w przyszłości. W przypadku niektórych kontraktów typu forward, po upływie terminu umowy, strony mogą nie wymieniać instrumentu bazowego pomiędzy sobą a tylko zapłacić różnicę pomiędzy ceną wykonania uzgodnioną w kontrakcie a ceną obowiązującą w dniu wygaśnięcia umowy na rynku” 🤔🤔🤔🤔

Oznacza to, że jeśli w dniu 15 lipca 2019 roku kursem rynkowym EUR będzie kurs 4,3, to zamiast dostawy 100.000 EUR po kursie 4,2 zł, podmiot A może zapłacić podmiotowi B kwotę równą 100.000 EUR x (4,3 – 4,2) = 10.000 zł 😟😟😟

Dlaczego⁉️⁉️

Aby bowiem dostarczyć podmiotowi B 100.000 EUR po kursie 4,2, podmiot A musi kupić walutę na rynku po kursie 4,3. Inaczej mówiąc, na transakcji poniósłby stratę w wysokości 10.000 zł, natomiast podmiot B kupując od A walutę po kursie 4,2 i następnie sprzedając ją na rynku po kursie 4,3 osiągnąłby zysk 10.000 zł. 
Zamiast tej operacji zakupu i sprzedaży walut, podmioty rozliczają się tylko „różnicą”😃😃😃

„Transakcje typu forward są pokrewne do transakcji futures. Główną różnicą jest brak standaryzacji transakcji forward i to, że są one zawierane na rynkach nieregulowanych (czyli np. poza giełdą, często z bankiem), co zwiększa związane z nimi ryzyko niewywiązania się z umowy przez jedną ze stron transakcji” 🙁🙁🙁

Mam nadzieję, że nie brzmi to już tak przerażająco 😎😎😎

A jakie kontrakty forward przychodzą Ci do głowy, może miałaś/miałeś z nimi do czynienia w praktyce❓

Jutro bierzemy się za opcje 😄🔜🔜🔜

Dodaj komentarz